Oryginalny tytuł brzmiał „Sailing day”. Pomysł na ten utwor powstał jeszcze, gdy mieszkałem w Anglii, niedaleko wybrzeża. Wielokrotnie myślałem wtedy o żeglowaniu 🙂 Choć nie udało się w rzeczywistości pożeglować, to pojawił się pomysł na utwór. Niedawno postanowiałem go odkopać i dopracować. Wiatr porwał niektóre fragmenty i przywiał nowe melodie. Dzięki dla Tomka ze dźwięki z fretlessa, nagrane jeszcze w Anglii. Oto efekt końcowy.
Zapraszam do posłuchania 😀🎸🎷
