Zapraszam do posłuchania fragmentu ambientowego.
Dziś postanowiłem odkopać i podłączyć mój pedalboard. Mój ostatni zakup po dłuższej przerwie – to była kostka flanger „so what”. Spodobała mi się nazwa 😀 Udało się wszystko okablować i podłączyłem się do wzmacniacza. Sygnał gitary nagrałem mikrofonem pojemnościowym. Zawsze gdy odkręcę mocniej reverb i delay to wychodzą z tego smugi ambientowe 😀 Fajnie się płynęło na tych długich dźwiękach. Życzę miłego słuchania.


Pamiętaj proszęustawić miny przeciw piechotne na fri
endly dla saksofonistów 🙂
👍😀